Be beauty

Makijaż na siłownię – tak czy nie?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Fot. Andrea Piacquadio/Pexels.com

Przygotowanie starannego makijażu na siłownię cieszy się zarówno dużym uznaniem, jak i sporym sprzeciwem. Właśnie dlatego warto się przekonać, jakie wady i zalety ma zdecydowanie się na to rozwiązanie.

Dlaczego decydujemy się na makijaż na siłowni?

Istnieje wiele powodów, dla których decydujemy się na makijaż na siłownię. Przede wszystkim jest to kwestia naszego samopoczucia, które może zostać nadwyrężone zwłaszcza wtedy, gdy na siłownię udajemy się w towarzystwie koleżanek. Co więcej, wiele kobiet czuje się źle ze świadomością, że nawet obce osoby będą widzieć ich podkrążone zmęczone oczy oraz wypryski na twarzy. Takie podejście w bezpośredni sposób prowadzi do przekonania, że koniecznie musimy zakryć swoje niedoskonałości. Jest to błędna postawa, tym bardziej że udajemy się na siłownię właśnie w celu poprawy kondycji, a nie w celu „lepszego wyglądania”. Właśnie dlatego warto wiedzieć, jakie negatywne efekty może wywołać nakładanie makijażu na czas treningu na siłowni.

Otwarcie porów podczas treningu a makijaż

Podstawowym błędem, jaki często dotyczy kobiet, jest przekonanie, że lekki makijaż nie wpłynie na ich cerę. W tym celu używają np. jedynie korektora. Zdaniem dermatologów jest to niewłaściwe, ponieważ aktywność fizyczna wywołuje otwarcie się porów, co jest efektem podwyższenia temperatury ciała oraz intensywniejszego wydzielania potu. Z kolei makijaż, zwłaszcza podkład, jest w stanie skutecznie blokować te pory. Właśnie to się przyczynia do pojawiania się pryszczy oraz krostek, a nawet złuszczania się naskórka. W efekcie na własne życzenie przyczyniamy się do pogorszenia jakości naszej cery. Stosowanie makijażu na siłownię przynosi więc odwrotny efekt i jedynie potęguje problemy. Warto zauważyć, że już po kilkunastu bądź kilkudziesięciu minutach intensywnego treningu makijaż będzie wyglądał źle, a nawet zacznie spływać z twarzy. Stosowanie makijażu sprzyja rozwojowi bakterii. Brak czystej, zadbanej twarzy, którą ocieralibyśmy np. własnym ręcznikiem, sprzyja pojawieniu się trądziku.

Czy zmycie makijażu jest konieczne?

Wydawać się może, że zmycie makijażu jest koniecznym i jedynym rozwiązaniem, jakie powinniśmy rozważać. Będzie to miało pozytywny wpływ na naszą cerę, a przede wszystkim nie zaszkodzi jej. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele kobiet czuje się niezwykle niekomfortowo, kiedy nie ma nałożonego makijażu. Fakt ten dodatkowo potęguje świadomość, że na siłowni mogą być obserwowane przez mężczyzn. W związku z tym staranny makijaż pozwala na uniknięcie nieprzyjemnego skrępowania. To jednak jest wskazane tylko w skrajnych sytuacjach. Jeśli tylko możecie, koniecznie trenujcie bez jakiegokolwiek makijażu, a jeszcze przed rozpoczęciem treningu warto oczyścić swoją twarz. Są jednak sposoby na to, aby mieć dość bezpieczny makijaż na siłownię. O jakim makijażu mowa?

Jaki makijaż na siłownię?

Podstawową zasadą stosowania makijażu na siłownię jest to, że musi być on jak najbardziej delikatny. Powinien składać się np. z bardzo lekkiego podkładu mineralnego w płynie. Tu kluczowe jest zrezygnowanie z podkładu w pudrze, który przyczynia się do zatykania porów. Alternatywną może być krem BB. W stosowaniu takiego makijażu chodzi o to, aby wyrównać koloryt cery, ukryć sińce pod oczami czy zaczerwienienie skóry. Eksperci wskazują, że jedynie w skrajnie trudnych przypadkach można używać korektora. Do ust wystarczy użyć balsamu nawilżającego, a tusz do rzęs koniecznie powinien być wodoodporny. Wszelkie inne dodatki są całkowicie zbędne, a tym bardziej nie powinniśmy stosować pudru po zakończeniu treningu, a przed dokładnym oczyszczeniem spoconej twarzy. Osoby z cerą tłustą powinny sięgnąć po kosmetyki pielęgnacyjne m.in. z olejkiem herbacianym, cynkiem czy też z kwasem salicylowym.

Opublikuj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Musisz zobaczyć

Przeczytaj więcej